Ludzie żyją:
Byle do świąt.
Byle do weekendu.
Byle jak.
Powoli wszystko się klaruje. Dwa nieziemskie dni z absolutnie epickim ludzikiem już za mną. Dobrze, że istnieje taka jedna czy dwie osoby, które po prostu są bez żądania czegokolwiek w zamian. Taka zacna trójca z nas. Dwie wariatki i jeden pseudo normalny gość (jasne jasne .. :P ).
Plany się pozmieniały. Jeszcze tylko 3 miesiące i koniec szkoły. Dziwne uczucie ale całe szczęście, że już nie będziemy zmuszeni do przebywania w swoim towarzystwie. Chociaż niektórzy wciąż mnie zaskakują w dwojaki sposób: swoją bezmyślnością i dwulicowością lub antagonistycznie, szczerością i intelektem. Bo istnieją osoby, którym warto zaufać ! :)
Dzisiaj wieczorek z chemią, a jutro może polski? Skoro już mam tak to wszystko pozmieniać to trzeba nadrobić materiał. No i teraz jedyna piosenka, podsumowująca działanie organizacji zwanej przyjaźnią ;p
https://www.youtube.com/watch?v=0AIlz08fZos