Co z tego, że wszyscy uważają to za poroniony pomysł? Nawet jesli nie jest to szczytem manewrów taktycznych dotyczących zapanowania nad tym wszystkim co dzieje się aktualnie dookoła. Pomijając fakt, że ostatnimi czasy przekonałam się jak bardzo strach potrafi człowieka paralizowac przed podjęciem jakiegoś działania. Faktem jednak jest, że jeśli będzie się stało w miejscu to nic się nie zmieni. Trzeba wykonać jakiś ruch...Jakikolwiek! Byle tylko nie stać w miejscu. Nie ważne czy to się dobrze, czy źle skończy.
Zawsze pozostaje mozliwość skrupulatnego odbudowania muru obojętnosci jeśli przypadkiem zostanie zniszczony przez jakiś silny buldożer ;) No i oczywiście od tego tez mam ludzi :P Zblizają się święta, czas kiedy wszystkie krasnale zakasaja rękawy do pracy. Byćmoże to idealny czas na ewentualne (raczej w 100% prawdopodobne) dodanie im odrobinki pracy?
"Ostatnio mam zamęt w głowie i sercu. Potrzebuję mapy, żeby odnaleźć się we własnych uczuciach, ale wszystkie mapy są nieaktualne i błędne" Catherine Ryan Hyde" I solemnly swear, that I'm plotting something bad/evil." :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz